Współlokatorki

Na ostatnim roku studiów na UW postanowiłam zaryzykować i przejść się na drugą stronę ulicy. Chociaż słyszałam straszne historie o tym jak profesorowie ASP urywają głowy i na pewno wyśmieją taką amatorkę jak ja, okazało się, że to chyba nie na tym wydziale. W ramach Otwartej Akademii zaczęłam przychodzić do pracowni rzeźby ceramicznej Profesora Bracha i tam poznałam Patrycję. Zastała mnie któregoś dnia jak usiłowałam przeciągnąć gdzieś kawalet ze swoją rzeźbą żeby zrobić jej zdjęcie (musiałam je mieć, żeby zgłosić ją na wystawę) a wiadomo, że nic tak nie zbliża ludzi jak dźwiganie 30 kilogramów gliny.

Zrobiłyśmy zdjęcia a moja rzeźba, która spoczywa w pokoju po dziś dzień na moim balkonie, pojechała na tamtą wystawę. Rok później znalazłam lokal idealny na pracownie i ogłosiłam gdzie tylko się dało, że szukam kogoś do współdzielenia. I w ten sposób znalazłam najlepszą współlokatorkę na świecie.

Potrafimy pracować w ciszy i słuchając dwójki, robimy sobie zbyt długie przerwy na herbatę i pogaduchy, jeździmy razem po ciężkie zakupy do ceramiqa, omawiamy swoje pomysły i zagadnienia techniczne, czasem zaprojektujemy coś razem (ceramiczna statuetka), mamy też niepisany podział obowiązków – ja myję i udrażniam zlew a Patrycja mopuje podłogę ALE najważniejsze w tym wszystkim jest trzymanie kciuków i wsparcie. Patrycja wpada na wszystkie moje targi i świąteczne kiermasze żeby pomóc mi z rozstawieniem stoiska i jako, że jest 100 razy lepszym sprzedawcą ode mnie lubię jak zostaje dłużej.

I po tym długim wstępie wreszcie mogę przejść do rzeczy. Te piękne zegary o które pytacie kiedy odwiedzacie mnie w pracowni, obrazy a niebawem też wazony to wszystko jej dzieło. Dopracowywane miesiącami są wreszcie gotowe i będziecie mogli je zobaczyć na grudniowych Targi Rzeczy Ładnych. Tym razem to ja będę jej wsparciem i asystentką do spraw rozstawiania regałów, donoszenia kanapek i ciepłej kawy! Na zdjęciu MY czyli Lumo Ceramic i Barkowska w naszej pracowni. Miejcie na nią oko bo robi piękne, piękne rzeczy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.